Fotograf ślubny
Fotograf ślubny - zajęcie z przyszłością
Wcześniej opisałem bardziej ciemne strony zawodu ślubnego fotografa. Nie oznacza to jednak, że jestem masochistą, wykonującym pracę, której nie lubi i która go męczy. Fotograf ślubny Wrocław bowiem - moim zdaniem oczywiście - ma całkiem fajne życie.
Fotograf ślubny - a jednak warto!
Na początek sprawa najbardziej przyziemna, a zarazem jedna z najistotniejszych - finanse. Na jakie wynagrodzenie może liczyć fotograf ślubny? Cóż, jak zwykle wszystko zależy od umiejętności, talentu oraz pozycji na rynku.
Początkujący fotograf ślubny Wrocław nie powinien liczyć na zbyt wysokie zarobki. Może oczywiście stworzyć wyjątkowo wysoki cennik, ale konkurencja raczej jest już na tym polu zbyt duża.
Zarobki zależą oczywiście do miejsca świadczenia usług - jeśli mówimy o Warszawie to sesja będzie zapewne dwukrotnie droższa od sesji w powiatowym miasteczku na wschodzie Polski. Do tego dochodzi jeszcze kwestia dojazdu - jeśli ślub odbywa się gdzieś dalej twoje wynagrodzenie rośnie, podobnie jak koszta własne.
Mówiąc konkretnie - na początek 1.000 - 1.500 zł za sesje to raczej maksimum, z czasem - gdy wzrośnie prestiż, pozycji i - przede wszystkim - umiejętności kwota ta może się podwoić.
Fotograf ślubny - aspekt romantyczny
Nie samymi pieniędzmi i dobrami doczesnymi człowiek żyje. Dla mnie najbardziej fascynującym aspektem tej pracy jest jej aspekt duchowo - estetyczny. Już spieszę z wyjaśnieniami.
Może zabrzmi to trochę ckliwie, ale za każdym razem, gdy robię sesję ślubną jestem szczerze poruszony całym tym wydarzeniem. To wspaniałe i bardzo satysfakcjonujące uczucie uczestniczyć w tak ważnym dla dwojga ludzi wydarzeniu i swoją pracą utrwalać wyjątkowość i magię tej chwili.
Do tego dochodzi także kwestia estetyczna. Wesele to taki rodzaj imprezy, na którą wszyscy długo się przygotowują. Perfekcyjny makijaż, biżuteria, współgrająca z tym garderoba i fryzura - to wszystko sprawia, że podczas ślubów bardzo dobrze mi się fotografuje. Ludzie są po prostu bardziej atrakcyjni )
Podsumowując - nie twierdzę tu wcale, że zawód fotografa ślubnego jest zawodem łatwym, pracą, którą odbębnia się od 9. do 17. i ma się wszystko z głowy. Nie twierdzę też, że wyjątkowo ciężki, niesatysfakcjonujący czy nudny. Prawda jest gdzieś pośrodku. Twierdzę jednak, z całą stanowczością, że nie jest to zawód dla każdego.
Fotograf ślubny - kto nim zostanie?
W tym zawodzie najważniejsze jest chyba wyczucie. Krążąc po sali trzeba mieć bardzo szybki palec i wyjątkowe oko, by oddać emocje i nastrój fotografowanej chwili. Innymi słowy - doza talentu jest tu nieodzowna. Do tego dochodzi kwestia umiejętności - doświadczenie i wieloletnie obycie z obiektywem jest tu nieodzowne. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o kondycji, której tak długi czas pracy niewątpliwie wymaga.